Granice wolności

To jest oczywiście fragment zrodzonego w XX wieku wielkiego globalnego zjawiska/procesu, który nazwałbym w skrócie: „Granice ludzkich wolności”, ale tutaj ograniczę się tylko do wydarzeń w Warszawie w piątek 11 listopada 2011 roku, i tylko do trzech (spośród wielu) wniosków z nich wypływających. 
Artykuł 31 Konstytucji RP stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ale nawet wtedy Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Otóż po tym, co sie stało, nie mam żadnych, ale to najmniejszych wątpliwości, że trzeba przynajmniej w dwóch miejscach zmienić prawo.
Po pierwsze, trzeba zakazać zasłaniania twarzy przez demonstrantów. Głoszę to od dawna. W roku 2004 Trybunał Konstytucyjny uznał taki zakaz za sprzeczny z naszą Ustawą Zasadniczą. Uważam, że TK wydał błędne orzeczenie i teraz ma szansę z niego się wycofać. Stosowne przepisy powinny zakazywać zasłaniania twarzy (szerzej: zakazywać zachowań uniemożliwiających identyfikację) nie tylko podczas imprez masowych (m.in. stadiony), lecz również podczas manifestowania w miejscach publicznych.
Drugą kluczową sprawą jest zakaz fizycznego blokowania jednych manifestacji przez inne manifestacje (ustawa o zgromadzeniach). Uważam, że takie fizyczne blokady są sprzeczne z obowiązkiem szanowania wolności i praw innych obywateli (art. 31 ust. 2 Konstytucji), wolnością wyrażania poglądów (art. 54 Konstytucji) oraz wolnością organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich (art. 57 Konstytucji).
No i trzecia kwestia: należy konsekwentnie i naprawdę karać za łamanie w.w. przepisów.
Na mój rozum – te trzy posunięcia całkowicie wystarczą, aby masowe chuligaństwo i bandytyzm zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki : – )
Stanisław Remuszko
P.S. Uważam, że życie,  zdrowie, wolność osobista i poczucie bezpieczeństwa są ważniejsze od wolności słowa i wolności zgromadzeń oraz od pozostałych bezcennych swobód i praw człeka i obywatela. Między innymi dlatego zachęcałbym władze do powszechnego rejestrowania (przez 86 400 sekund na dobę i najlepiej w HD) wszystkiego co dzieje się w ważniejszych miejscach publicznych (ulice, środki komunikacji etc.), tak jak to robią już w niektórych innych europejskich krajach.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.