ks

Przypominam swoje dość stare stanowisko [ http://www.remuszko.pl/ks/ ] oraz że tam można się podpisać.
Dlaczego.
Dlatego, że przywrócenia kary śmierci chce ogromna większość ludzi – przypuszczam, że na całym świecie, a już na pewno w Polsce. To jest dla mnie powód absolutnie wystarczający. Taka „umowa społeczna”. Wola narodu, najlepiej wyrażona w powszechnym referendum.
Kiedy.
Tylko w dwóch przypadkach: świadomego i chcianego (nie w afekcie i nie przypadkiem) zamordowania człowieka LUB zamordowania człowieka w akcie terroryzmu; i tylko wtedy, gdy wyrok uchwali jednogłośnie trzech zawodowych sędziów; i tylko wtedy, gdy stanie się to również w drugiej instancji; i tylko wtedy, gdy kasacja zostanie oddalona; i tylko wtedy, gdy prezydent nie skorzysta z prawa łaski. Spełnienie tych czterech warunków naraz całkowicie wyklucza sądową pomyłkę.
Jak.
Szybko i sprawnie.
Kontrargumenty.
Dotychczas dla ogromnej większości obywateli nie istniały lub były mniej ważne od argumentów.
*   *   *
Tak myślę i myślałem od dawna, a dziś jeszcze przychodzi mi do głowy, że  może jakaś wiarygodna firma socjometryczna odważyłaby się zrobić aktualny (vox populi – vox Dei) sondaż na reprezentatywnej próbie dorosłych mieszkańców Polski? Pytania mogłyby być takie:
Co sądzisz o pomyśle przywrócenia w Polsce kary śmierci?
Jestem za – Jestem przeciw – Nie mam zdania
A tych, którzy odpowiedzieli „jestem za”, należałoby jeszcze spytać:
Czy był(a)byś za przywróceniem w Polsce kary śmierci również wówczas, gdy oznaczałoby to konieczność wyjścia Polski z Unii Europejskiej?
Tak – Nie – Nie mam zdania
* * *
Na portalu “Gazety Wyborczej” 90% “komentarzy” nie jest warte czytania, ale wśród pozostałych można znaleźć ciekawe wieści, na przykład wpis taki:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,131009451,131029050,dziwi_mnie_skala_nienawisci_do_J_K_.html
którego fragment chętnie przytaczam:
…Konwencja Praw Człowieka z 1950 r. w pierwotnym brzemieniu wprost przewidywała skazanie na śmierć przez sąd jako oczywisty wyjątek od zasady ochrony życia. Dopiero w latach 90 pojawił się Protokół Dodatkowy zakazujący kary śmierci w czasie pokoju. Przyjęto wówczas także zabezpieczenie, że żadne państwo nie może wypowiedzieć tego protokołu nie wypowiadając Konwencji.
W którymś momencie uznano, że dyskusja na temat k.s. się skończyła. Choć wiele światłych – z perspektywy czasu – osób było jej zwolennikami lub po prostu uważało za coś normalnego.
Innymi słowy, albo jesteś przeciw albo jesteś barbarzyńcą (choć w społeczeństwach pierwotnych zabójców nie karano śmiercią i właściwie nie karano w ogóle). Inaczej mówiąc, sprzeciw wobec kary śmierci stał się dogmatem.
Tyle tylko, że przez lata był to dogmat elit. Równocześnie wyniki badań opinii społecznej wskazywały na wysokie poparcie dla kary śmierci, jakby wbrew tym elitom. (…) Czy dziś Polacy zostali przekonani przez światłą część społeczeństwa, czy poprawił się poziom świadomości prawnej? Nie sądzę, większość ataków na J.K. to część personalnej nagonki na niego…

Z ostatniej chwili: http://wyborcza.pl/1,75248,10753179,Sondaz_dla_Gazeta_pl__51_proc__Polakow_za_przywroceniem.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.