Nędza psychopatów

Przemoc psychiczna to wywieranie wpływu na proces myślowy, zachowanie lub stan fizyczny osoby pomimo braku jej przyzwolenia przy użyciu środków komunikacji interpersonalnej. Kto nie wierzy, niech sprawdzi:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przemoc
Ta definicja jest ganc do bani FORMALNIE, ponieważ wywieranie wpływu na proces myślowy, zachowanie lub stan fizyczny osoby bez jej przyzwolenia przy użyciu środków komunikacji interpersonalnej zachodzi zawsze, przy każdym kontakcie człowieka z człowiekiem, bez względu na czyjekolwiek intencje i jakiekolwiek okoliczności.
Innymi słowy, gdyby ta definicja była poprawna, wówczas absolutnie całemu pożyciu człowieka z człowiekiem – w domu, w pracy, w szkole, w łóżku i na podwórku, od urodzenia do śmierci – towarzyszyłaby, jako immanentny składnik/czynnik, „przemoc psychiczna”.
Głosząc to, ALBO mam rację (tak w rzeczywistości jest – i wtedy „przemoc psychiczna” nie jest ani dobra ani zła, tylko w życiu społecznym tak naturalna, jak dla żywego organizmu woda czy powietrze), ALBO nie mam racji (tak nie jest – i wtedy definicja jest błędna, gdyż powinna wyróżniać definiowane spośród innych form ludzkiej aktywności).
Nie ma (ja nie widzę) logicznego tertium datur.
Będę wdzięczny za krytykę : -)
Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.