Ja, naród

1. Jaki jest „państwowy status” komisji badającej katastrofę: rosyjski? rosyjsko-polski? międzynarodowy (np. IATA)?
2. Czy istnieją jedne powszechnie uznane międzynarodowe standardy postępowania przy badaniu wypadków lotniczych – a jeśli tak, to czy komisja do nich się stosuje i po czym to poznać?
3. Ile osób liczy ta komisja, jak te osoby się nazywają, w jakim mieście zbierają się na roboczych rozmowach, ile takich narad już się odbyło i jak regularne są to spotkania?
4. Telewizja pokazuje, że części i fragmenty rozbitego samolotu są składowane na świeżym powietrzu. Czy to prawda – a jeśli tak, to dlaczego nie gromadzi się ich pod dachem, w hangarze?
5. Trudno precyzyjnie określić, jak długo komisja będzie pracowała, ale wiadomo przecież, ile trwało ustalanie przyczyn podobnych katastrof, które wydarzyły się w ciągu np. ostatnich dziesięciu lat. W tym duchu pytam: kiedy zakończy się (raport końcowy) ustalanie przyczyn smoleńskiej katastrofy?
6. W toku prac komisji pewne rzeczy zostały stwierdzone z absolutną pewnością. Na przykład dziś, dziesięć dni po katastrofie, wiadomo na sto procent, że maszyna podeszła do lądowania tylko jeden raz, „z marszu”, bez wcześniejszego krążenia nad lotniskiem. Takich absolutnie pewnych ustaleń muszą już być dziesiątki, jeśli nie setki. Pytam: kiedy w internecie pojawi się, sukcesywnie uzupełniana, oficjalna lista najważniejszych takich ustaleń?
7. Dlaczego do tej pory w internecie nie został umieszczony stenogram rozmów wieży z samolotem ani nie została udostępniona „treść” czarnych skrzynek? Kiedy konkretnie to nastąpi? Przecież chyba nikt nie ma niczego do ukrycia, a i same zapisy chyba nigdy się nie zmienią?
Komisja bada wypadek dla dwóch celów bezpośrednich: aby zapobiec ewentualnym następnym takim tragediom oraz aby, jeśli to możliwe, ukarać osoby odpowiedzialne za katastrofę i/lub te, które się do niej przyczyniły. Ale komisja pracuje również dlatego, że na jej ustalenia czekają miliony obywateli. Naród ma do tej wiedzy, dotychczas nie wiedzieć czemu tajemnej, prawo nie tylko konstytucyjne, lecz – przede wszystkim – patriotyczne i moralne. Można rzec, iż komisja (oraz współdziałający z nią rząd i parlament) są dla nas, nie my dla nich. Dlatego:
● Proszę tych ludzi i te instytucje, od których to zależy, aby udzielili publicznych odpowiedzi na powyższe pytania TERAZ. Nie za tydzień, nie za miesiąc czy za rok, tylko TERAZ.
● Proszę P.T. Czytelników o przemyślenie, sformułowanie oraz wpisanie tutaj najczęstszych innych pytań, które – w związku ze smoleńską tragedią – zadaje sobie opinia publiczna.
Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *