Dlaczego nie ma publicznej gazety?

Dlaczego nie ma publicznej gazety, skoro jest publiczne radio i publiczna telewizja? Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy?
Tak pytająco wołałem na puszczy (specjalistyczne medialne forum „GW”) rok temu (listopad 2009), lecz tam nikt nie znał odpowiedzi na te ważne kwestie co można sprawdzić pod adresem
http://forum.gazeta.pl/forum/w,645,102279348,,Dlaczego_nie_ma_publicznych_ej_gazet_y_.html?v=2
Dziś dowiadujemy się (jeśli doniesienia różnych mediów odpowiadają prawdzie), iż podjęta została próba upublicznienia gazety „Rzeczpospolita”:
http://www.rp.pl/artykul/550124-Skarb-chce-rozwiazac-Presspublike.html
Obrońcy istniejącego stanu rzeczy natychmiast głośno krzyczą o zamachu na demokrację, o zagrożonej wolności słowa oraz o nacjonalizacyjnych (więc komuszych) zamiarach państwa, a ja uprzejmie zachęcam P.T. Czytelników do rzeczowej logicznej analizy dwóch wersji wypowiedzi cytowanego przez „Rz” profesora KUL (!) Jacka Dąbali:
– Gdyby doszło do nacjonalizacji “Rz”, byłoby to ze szkodą dla wszystkich stron. Ucierpiałby wizerunek “Rz” jako gazety opiniotwórczej i niezależnej, a państwo musiałoby przejąć odpowiedzialność za jej sytuację ekonomiczną. Jest zdecydowanie lepiej dla rynku mediów, gdy są one prywatne. Czas państwowych gazet już minął i lepiej do niego nie wracać.
– Gdyby doszło do upublicznienia “Rz”, byłoby to z korzyścią dla wszystkich stron. Zyskałby wizerunek “Rz” jako gazety opiniotwórczej i niezależnej – tym bardziej, że państwo przejęłoby odpowiedzialność za jej sytuację ekonomiczną. Jest zdecydowanie gorzej dla rynku mediów, gdy są one wyłącznie prywatne. Jedyną w Polsce publiczną gazetę zlikwidowano w tajemniczych okolicznościach i najwyższa pora, by przywrócić stan prawny z czasów Fikusa.
Byłbym wdzięczny za wskazanie merytorycznych argumentów przemawiających za słusznością pierwszej wersji i niesłusznością drugiej (lub na odwrót). Przypuszczam, że nie da się ich wskazać bez wcześniejszego udzielenia generalnej odpowiedzi na tytułowe pytanie.
Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.