Zarządzanie zdrowiem II

Dziś powtórnie mam zaszczyt gościć na swoim blogu Pana Doktora Tadeusza Szubę, prezesa Towarzystwa Farmaceutyczno-Ekonomicznego, który patriotycznymi dokonaniami ponad osiemdziesięciu lat swojego przebogatego życia mógłby obdzielić pewnie kilku zacnych obywateli. Ten niezwykły starszy pan, wieloletni ekspert ONZ, jest bodaj najwybitniejszym w Polsce znawcą rynku leków, leki zaś, jak wiadomo, obchodzą dosłownie każdego. Oto wrześniowy ważny list dra Szuby do Naczelnej Rady Lekarskiej z kopiami dla zainteresowanych:

*     *     *

TOWARZYSTWO  FARMACEUTYCZNO – EKONOMICZNE
00-845  Warszawa, ul.Łucka 2/4/6
                                                                                                                      12 września 2012

List do Naczelnej Rady Lekarskiej
w sprawie chełpienia się brakiem wiedzy lekarskiej
(z kopią do czynników rządzących)

     Drodzy i Szanowni Państwo,
     Do napisania listu zostaliśmy nakłonieni opublikowaniem 7 września b.r.stanowiska-deklaracji wojny z Rządem przeciw ustawie o refundacji leków z 12 maja 2011 r. i w obronie rzekomo zagro- żonej ustawy o zawodzie lekarza z 5 grudnia 1996 r. Rada głosi prawdę, że ustawa o zawodzie lekarza nakazuje postępowanie zgodne z aktualną wiedzą lekarską i nieprawdę, że ustawa o refun-dacji leków ogranicza takie postępowanie.Rada domaga się stanowczo wolności lekarzy stosowania leków refundowanych i usunięcia jak najszybciej jakichkolwiek ograniczeń polityki refundacyjnej.
     Proszę przyjąć do wiadomości, że przy swojej wiedzy medycznej Rada grzeszy niewiedzą na temat gospodarki lekami. Prawidłowe posługiwanie się lekami jest cząstką wiedzy medycznej. Prawidłowa wiedza medyczna wręcz wyklucza złą gospodarkę lekami, która utrudnia ich dostępność, uniemożliwia pożytkowanie wiedzy medycznej.
      Lekarze w Polsce masowo uprawiają złą gospodarkę lekami. Właśnie dlatego potrzebna była ustawa o refundacji wymierzona głównie w matactwa drogich producentów i przy okazji utrudnia-jąca lekarzom złe stosowanie leków. To nie był pomysł wrogów lekarzy. To był pomysł mądrych ludzi, także lekarzy, przyjaznych ludziom chorym, którymi wszyscy lekarze mają się opiekować.
      Ustawa o refundacji utrudnia zyskofilne warcholstwo producentów leków i pobłażanie tego przez lekarzy. Ustawa przywraca zasady gospodarowania lekami z czasów II RP nieprzerwanie obowiązujące w krajach cywilizowanych.
      Dlaczego Naczelna Rada Lekarska tego nie rozumie? Bo nie wie lub za mało wie, że lek to nie tylko narzędzie lekarza służące zdrowiu, ale też narzędzie przedsiębiorcy służące zyskowi. Nieraz gigantycznemu zyskowi. To jest dobre, bo pobudza do aktywności, nawet wynalazczości. To też może być złe, bo może utrudniać dostęp do leku. Wiedza medyczna wówczas jest bezradna, ludzie cierpią i umierają.
      Świat czyni co może, by był zysk stymulujący innowacyjność, by pojawiały się coraz lepsze nowe leki. Pozwala producentom pobierać za nie dowolne ceny. Pierwszy betabloker, propranolol (1964) marki Inderal firmy ICI lub pierwszy inhibitor ACE, captopril (1977) marki Capoten firmy Squibb to nie tylko dużo zdrowia, ale i fura złota. Brawo. Strzeżemy go patentami. Niech złoto mobilizuje do tworzenia następnych cudów farmacji i medycyny.
      Prawda jest taka, że bardzo rzadko powstają nowe cuda. Natomiast firmy zazdrosne zysków firmom ICI lub Squibb masowo i łatwo tworzą analogi propranololu, czy captoprilu, chemicznie bardzo podobne, farmakologicznie niekiedy lepsze, często gorsze. Nawet dla tych gorszych znajdą się za pieniądze życzliwi lekarze, którzy stworzą literaturę wystarczającą do zarejestrowania ich jako wyśmienitych leków. Powstaje orgia wynalazczości. Patrz:
a/ propranolol (1964), pindolol (1966), oxprenolol (1966), practolol (1966), alprenolol (1966), buprenolol (1967), metipranolol (1968), acebutolol (1969), mepindolol (1969), penbutolol (1969), timolol (1969), atenolol (1970), labetalol (1971), metoprolol (1971), tertalolol (1971), cloranolol (1972), talimolol (1972), nanolol (1973), carteolol (1973), bevantolol (1973), celiprolol (1975),  betaxolol (1977), bopindolol (1977), bisoprolol (1978), carvedilol (1979), esmolol (1982), nebivolol (1985). Podajemy tylko 27 objętych ewidencją WHO.
b/ captopril (1977), enalapril (1980), lisinopril (1980), zofenopril (1980), fosinopril (1982), delapril (1982), moexipril (1982), quinapril (1982), perindopril (1982), benazepril (1983), cilazapril (1983), trandolapril (1983), imidapril (1983), spirapril (1984), temocapril (1985), ramipril (1986). Jest tylko 16 prili w ewidencji WHO.
       Naczelna Rado, proszę wierzyć, że o każdym z tych leków Wasi koledzy-lekarze wypisywali superlatywy. Wiedza medyczna to jest plastelina.
         Ja i moi koledzy farmakoekonomiści wyglądamy za granicę do aptek i stwierdzamy, że miliony lekarzy na świecie są aktualnie zdania, iż najlepsze olole to metoprolol, bisoprolol, atenolol, carvedilol, a najlepsze prile to ramipril, enalapril, lisinopril, wciąż dość pokupny jest captopril.
         Oczywiście wszystkie inne są niezłe, skoro je dopuszczono do obrotu, ale te stosowane najczęściej są raczej najlepsze. Tym, wg naszej wiedzy „medycznej”, my nie odmówimy miejsca
w refundacji, damy im pierwszeństwo. Innym się nie sprzeciwimy, chyba że są niesprawiedliwie drogie. Np.niechętnie patrzymy na perindopril (Prestarium), na konsultantów go popierających, na ministrów go refundujących, na lekarzy go masowo ordynujących, gdy wiadomo, że świat go ledwo toleruje, a u nas pożera 100-150 mln złotych rocznie przy cenie 4-krotnie wyższej od wybitnego ramiprilu, enalaprilu. To są kpiny z wiedzy medycznej.
         Prestarium już pochłonęło bez sensu bodaj 1,5 mld złotych pozbawiając nas tylu pieniędzy na inne leki potrzebne do ratowania zdrowia i życia. To jest zbrodnia, a nie wiedza medyczna, o której wolność stosowania Naczelna Rada Lekarska walczy z determinacją.
         Nadużywanie wolności lekarzy do stosowania „ich wiedzy” medycznej do celów antyzdrowo-tnych miało charakter pospolity (perindoprilem-Prestarium posłużono się tylko jako przykładem).
Szkody były monstrualne. Ustawa o refundacji ma postawić im jakąś tamę. Wy burzycie tę tamę Sprzeciwiam się temu kategorycznie. Domagam się „niezłotej” wolności.
         Urząd Rejestracji Leków odsiewa z obrotu leki zbędne. Tak ma być.
          Agencja Oceny Technologi Medycznych odsiewa z refundacji leki gorsze i droższe. Tak ma być.
         Narodowy Fundusz Zdrowia ma lepiej odradzać lekarzom leki refundowane nie lepsze, a droższe. Nie tylko analogi, ale nawet synonimy. Np.refundujemy 11 synonimów doskonałego ramiprilu. Lekarze mile stosują najdroższe Tritace, tanich nie chcą. NFZ jest nieporadny. Niech pokaże swym lekarzom ojczyznę ramiprilu, Niemcy. Tam odpowiednik NFZ jest poradny, tam lekarze pokornie słuchają jego wiedzy medycznej i ordynowanie Tritace (które nazywa się Delix) jest śladowe, choć różnica ceny nie jest bardzo dotkliwa.
         Naczelna Rado Lekarska, Was też proszę o odrobinę pokory, o uświadomienie sobie, że lekarz
w wolnej Polsce jest i będzie ogłupiany przez firmy farmaceutyczne żądne maksymalizacji zysku, że on nie ma dobrej wiedzy o gospodarowaniu lekami, która jest cząstką dobrej wiedzy medycznej wymaganej ustawą o zawodzie lekarza. Państwo musi lekarzom pomagać w detoksykaji tego ogłupiania.
         Proszę o zrezygnowanie ze stanowiska opublikowanego 7 września b.r. W przeciwnym razie nasz Towarzystwo będzie zmuszone publikować nieprzychylne Wam stanowiska, czego bardzo nie chcemy. 

                                                                                    Dr Tadeusz J. Szuba
                                                                                       Prezes  Zarządu

Kopia :

Minister Zdrowia
Departament Polityki Lekowej i Farmacji
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, doradcy d/s zdrowia
Kancelaria Prezydenta RP, doradcy d/s zdrowia
Kancelaria Sejmu, Komisja Zdrowia
Kancelaria Senatu, Komisja Zdrowia
Narodowy Fundusz Zdrowia
Agencja Oceny Technologii Medycznych
Główny Inspektorat Farmaceutyczny

*     *     *

Pierwszy raz miałem przyjemność cytować Autora w sierpniu:
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1671

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.