Głos córki

Prezes Federacji Rodzin Katyńskich, pani Izabella Sariusz-Skąpska, której ojciec zginął w katastrofie smoleńskiej, mówi:
– Przeraża mnie nawoływanie do jak najszybszego powrotu wraku, jak i „ogólnopolska dyskusja” o dalszych jego losach. Nie wyobrażam sobie, by wrak miał zostać potraktowany inaczej niż inne tego rodzaju obiekty. Czy ktoś robi pomniki, a raczej muzea, gdzie można zwiedzać wraki samochodów, w których zginęli ludzie? Czy autobus z Grenoble został wystawiony na widok publiczny? Czy ktoś pomyślał, co dla nas, rodzin, oznacza ten wrak? Czy ktoś chce zobaczyć, gdzie któryś z naszych bliskich siedział? Bo ja na przykład dokładnie wiem, gdzie siedział mój ojciec. I wiem, w której części wraku mogłabym szukać czegoś, co miałoby mi go przypominać…
Wrak prezydenckiego tupolewa pani prezes FRK porównała do „otwartego grobu” i wyraziła ogromne zdumienie sugestiami, że można by go zwiedzać. – Czy doszliśmy do takiego etapu, że nie ma już żadnego tabu? Ja nie chodzę na cmentarz po to, żeby oglądać, zaglądać w otwarte groby, bo chodzę tam po to, aby położyć kwiaty na uporządkowanych grobowcach i mogiłach. Czy wrak to naprawdę coś, z czego można zrobić eksponat muzealny? A może turystyczną atrakcję?
Co zatem należałoby zrobić ze sprowadzonym do Polski wrakiem? Zdaniem Sariusz-Skąpskiej, mógłby zostać przetopiony w hucie, a następnie stać się elementem pomnika.

Pozwalam sobie przytoczyć i w pełni podzielić opinię Szanownej Pani Izabelli.
Stanisław Remuszko
http://wyborcza.pl/1,75248,13069690,Sariusz_Skapska__Czy_organizatorzy_manifestacji_pamietaja.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.