Amber Gold XI

Ponad rok temu legendarny już pan Marcin Plichta, zwany także w mediach panem Ambergoldem albo panem Piramidalnym, został fizycznie pozbawiony wolności (po życiu i zdrowiu bodaj najcenniejsze dobro człowieka). Ale nie jego uwięzienie budzi mą wątpliwość, lecz to (pisałem w felietonie http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=3237), że ni w ząb nie wiadomo, dlaczego NADAL siedzi. Przypomnę, że ów więzień nie jest podejrzany o gwałt, wymuszenia rozbójnicze, mord, terroryzm, zbrodnie wojenne czy ludobójstwo, tylko o oszustwo. Przypomnę też, że ów więzień od dawna nie ma żadnej, ale to absolutnie żadnej możliwości mataczenia w sprawie, ponieważ funkcjonariusze ABW latem ubiegłego roku skonfiskowali wszystkie materiały i przedmioty posiadające jakąkolwiek wartość dowodową, a potem prokuratura miała bite dwanaście miesięcy, by niezamataczonych przez Plichtę świadków starannie przesłuchać.
Cytowany felieton wysłałem w sierpniu listem poleconym do Prokuratora Generalnego, Ministra Sprawiedliwości i Rzecznika Praw Obywatelskich, a także do dwóch słynnych organizacji pozarządowych broniących praw człowieka i obywatela (Komitet Helsiński i Fundacja Panoptykon) – z takim oto poniższym pismem wiodącym:

Jako dziennikarz, poświęciłem osławionej aferze Amber Gold dziesięć felietonów. Załączam dwa – merytorycznie najważniejsze. Od początku podkreślałem, że jeśli domniemany sprawca całej afery jest winny, powinien zostać ukarany z całą surowością prawa.
Jednak, jako człowiek i jako obywatel, wyrażam pogląd, iż obecnie dalsze przetrzymywanie pana Marcina Plichty i jego żony Katarzyny w areszcie jest nie tylko niepraworządne, lecz również ma wszystkie cechy pozbawienia człowieka wolności ze szczególnym udręczeniem.
Być może pan Plichta zostanie skazany za swe czyny i spędzi długie lata w za kratkami. Jednak na razie jest człowiekiem niewinnym, którego polskie państwo, wbrew Konstytucji, traktuje okrutnie. Usilnie proszę, by Pan osobiście pochylił się nad tym więźniem i rozważył możliwość takiej swojej interwencji, wskutek której państwo Plichtowie będą oczekiwali na proces w ludzkich warunkach.
Jeśli rozwiązanie, które w załączonym felietonie zaproponowałem (zamiana aresztu wydobywczego na dozór elektroniczny) obecnie w polskim prawie nie istnieje, a jego ewentualne wprowadzenie wymagałoby czasochłonnych prac legislacyjnych – bardzo proszę o zastosowanie jakiegoś innego, szybkiego i skutecznego sposobu zmiany tej karygodnej sytuacji.

Urzędy, instytucje i organizacje (zwłaszcza takie jak wyżej wymienione…) mają ustawowy obowiązek odpowiadać na listy obywateli – również wówczas, gdy nie podzielają ich poglądów. Kodeks postępowania administracyjnego mówi, że odpowiada się “niezwłocznie”, a jeśli sprawa jest wyjątkowo trudna i skomplikowana – w terminie do 30 dni. “Moja” sprawa jest prosta jak drut, a 30 dni dawno minęło. To, że na swój spokojny i kulturalny list w ważnej kwestii de publicis (pozbawienie człowieka wolności) nie dostałem od swojego państwa żadnej odpowiedzi, budzi mój obywatelski niepokój.
Stanisław Remuszko

Postscriptum. Powyższy tekst został opublikowany na moim blogu w niedzielę 6 października 2013 wieczorem, a następnego dnia przed południem (czyli dziś, 7 października 2013) pan listonosz przyniósł mi list polecony z Prokuratury Okręgowej w Łodzi, sygnatura VI Ds. 64/12, takiej oto treści: „Łódź, 1 października 2013. Nagłówek z orłem. Stanisław Remuszko, Dunikowskiego 8, 02-784 Warszawa. Sekretariat Prokuratury Okręgowej w Łodzi Wydział VI do Spraw Przestępczości Gospodarcxzej uprzejmie informuje, ż w dniu 30 września 2013 prokurator Prokuratury Okręgowej w Łodzi wydał postanowienie o odmowie uwzględnienia Pańskiego wniosku w przedmiocie uchylenia środka zapobiegawczego wobec K. i M. Plichta jako pochodzacego od osoby nieuprawnionej. Starszy referent Małgorzata Stasiak-Łapińska (pieczęć czerwona)”. Ponieważ nie składałem żadnego wniosku, za chwilę wyślę do rzeczonej Prokuratury – również listem poleconym – uprzejmą prośbę o udostępnienie mi kopii/odpisu w.w. postanowienia, o czym moich (nielicznych) P.T. Czytelników informuję w zadziwieniu i bez zwłoki…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.