Solidarność „Gazety Wyborczej”

„Gazeta Wyborcza” poświęciła ostatnio calutką pierwszą stronę jednej sprawie i jednemu człowiekowi. Ten człowiek, to Aleksandr Chodorkowski, wychowany w wielonarodowym ZSRR rosyjski Żyd, o którym różne media piszą źle i dobrze, tak i siak (wystarczy nazwisko wpisać w gugle) – ale nikt nie neguje jednego: iż ów, goły zrazu jak święty turecki, lecz przedsiębiorczy obywatel, w ciągu kilkunastu lat stał się jednym z najbogatszych ludzi świata.
Zainteresowanych odsyłam do organu Adama Michnika, gdzie już nie ma dnia, by nie ukazał się kolejny materiał na temat Chodorkowskiego (dziś wypowiada się sam redaktor naczelny:
http://wyborcza.pl/1,76842,8888704,Putin_broni_prawnego_nihilizmu.html
– i sugeruję, by nie ograniczać się do samych tekstów, lecz zajrzeć do widniejących pod nimi komentarzy. Gdy się pominie internetowych trolli, okaże się nagle, że… Ale nie chcę odbierać Czytelnikom frajdy, ktorą daje samodzielna lektura.
Ja umieściłem tam takie swoje trzy grosze:

Na szczęście istnieje Międzynarodowy Trybunał Praw Człowieka!
Niezawisły i bezstronny sąd w Strasburgu z pewnością uchyli niesprawiedliwy i krzywdzący wyrok dyspozycyjnego sądu w Moskwie na najsłynniejszego więźnia politycznego Rosji, który dziesiątków miliardów dolarów dorobił się w ciągu marnych kilku lat tak samo jak „Gazeta Wyborcza”: z niczego, wyłącznie uczciwą ciężką pracą własnych rąk i głowy(ów)!
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : – )
Stanisław Remuszko 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *