Na Stallone i Fogga…

Święta, Święta – i po Świętach? Zaraz, chwileczkę!
Jest przecież jeszcze „półpracujący” Sylwester oraz całkiem bezrobotny odpoczynkowy Nowy Rok, który pozwala dojść do siebie po szaleństwach ostatnich godzin Anno Domini 2013. A już w najbliższy poniedziałek – Trzej Królowie. Specjalnie z tej okazji odpuszczam sobie dziś politykę, odpuszczam gospodarkę, kulturę, naukę, media oraz inne najczęstsze blogowe tematy, i mam dla P.T. Czytelników parę prawdziwych zagadek – sylwestrową i noworoczną – z pysznymi nagrodami!
Obie zagadki, to klasyczne krzyżówkowe hasła. Nagroda za odgadnięcie każdego z nich – ale tylko dla pierwszej osoby, bo inaczej bym zbankrutował! – to wielka (200 g) tabliczka wedlowskiej czekolady z całymi orzechami. Myśleć (rozważać, kombinować)  można przy goleniu i podczas makijażu, w kąpieli i za kółkiem, w pracy i przy porządkach, po jedzeniu i przed snem; mnie, notabene, dobre pomysły przychodzą do głowy zwykle przy zmywaniu statków*…
To co – do roboty?
Oto hasło pierwsze: w parku, w głowie, w samochodzie; słowo na 13 liter. No, mogę jeszcze podpowiedzieć, że nie kończy się na „ć”.
Oto hasło drugie: brytyjska jagnięcina z morską rybą; słowo na 9 liter. No, mogę jeszcze podpowiedzieć, że nad oknem.
To trudne zagadki, nie powiem, przynajmniej dla mnie były trudne. Ale ta trudność jest, by tak rzec, typowa: w pewnym momencie człowiek doznaje olśnienia i nie pojmuje, jak mógł tak długo nie dostrzegać prostej oczywistej oczywistości?  
Uprzejmie zapraszam chętnych zawodników (krzyżówkowiczów-łamigłówkarzy) do przesyłania rozwiązań na mejlowy adres: remuszko@gmail.com – lecz tylko do godziny 23:59 w środę 1 stycznia 2014. Uroczyście przyrzekam, że czekolady wyślę nazajutrz.
Wszystkiego Najdłuższego w Nowym Jorku : -)

Stanisław Remuszko
——————–
* kiedyś tak mówiło się na sztućce, talerze i inne kuchenne naczynia…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.