Głos Rosji

Wśród dziennikarskich zasad, trzy mają rangę kardynalną: informować o wszystkim, oddzielać informację od komentarza, udzielać głosu drugiej stronie. Te zasady nie działają w sprawie Ukrainy, na której temat w mojej Ojczyźnie nie ma swobodnej debaty politycznej.  Jako pismak z ponad czterdziestoletnim stażem, od kilku tygodni z przerażeniem obserwuję dramatyczną en masse nierzetelność rodzimych mediów. Niemal wszystkie dzienniki, tygodniki i telewizje na okrągło uprawiają antyrosyjską propagandę wojenną*. Gdybyśmy mieli wojnę – co innego, gdyż wtedy obowiązuje zrozumiała patriotyczna jednolitość poglądów i postaw. Ale, Bogu dzięki, nie tylko nie mamy wojny, lecz nam ona i nie grozi. Skąd zatem ta totalna medialna monokultura? Gdzie się podział demokratyczny pluralizm, różnice zdań i wolność słowa? Ja – nie wiem, lecz w tym stanie rzeczy z przekonaniem polecam zainteresowanym wydawany po polsku portal i radio „Głos Rosji” –  http://polish.ruvr.ru/ – jako przynajmniej jedno ze źródeł informacji.

Stanisław Remuszko, remuszko@gmail.com, 504-830-131

*Stronność stronnością, lecz w tej konkurencji bezkonkurencyjna wydaje się „Gazeta Wyborcza” z dwoma prymusami rangi światowej (Wacław Radziwinowicz i Mirosław Czech). Natomiast telewizyjnego Złotego Goebbelsa przyznałbym ex aequo Wiadomościom” TVP i „Faktom” TVN.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.