Białoruś

Przez ostatnie parę lat wstrzymywałem się z komentarzem. Ale teraz widzę już taką histerię, która grozi wojną. Nie zimną, lecz gorącą. Więc, póki jeszcze ona nie wybuchła, spytam o rzecz PODSTAWOWĄ: o głos drugiej strony.

Przypuszczam, po pierwsze, że prócz pani Andżelyny i jej kilku przyjaciół (ciągle te same nazwiska – to nie  zarzut, tylko liczba) żyje jeszcze kilkanaście ( kilkadziesiąt, kilkaset – niepotrzebne skreślić) TYSIĘCY Polaków na Białorusi. Pytam: dlaczego nic nie wiemy o tym, co oni myślą, co czują, co wiedzą? Gdzie są ich opinie? Gdzie jest ich głos? Czy oni kryją się w ziemiankach i w lasach przed prześladowaniami białoruskiego KGB? Dlaczego tych zastraszonych rodaków nie pokazuje dzielna telewizja Biełsat z panią Agnieszką Romaszewską na czele? 

Po drugie: gdzie jest „oficjalne stanowisko” REŻIMOWEGO (to nie moje określenie) Związku Polaków na Białorusi? Czy to są ludzie/obywatele drugiej kategorii? Bez prawa głosu? Bezrozumne dzieci, nieświadome istoty rzeczy?

Po trzecie: mamy do czynienia z oczywistym fenomenem postkomunizmu. Białorusini (w tym Polacy białoruscy) KOCHAJĄ Łukaszenkę – w tym przynajmniej sensie, iż dają mu demokratyczną legitymację wyborczą, co potwierdzają gremialnie (choć niechętnie) obserwatorzy z samej Unii Europejskiej. Skoro tak, to my. Polacy znad Wisły, obywatele wolnej demokratycznej Polski, z tak ogromną historyczną tradycją szacunku dla wolności innych narodów, NIE MAMY ŻADNEGO, ale to absolutnie żadnego prawa, moralnego ani patriotycznego, aby żądać od tych głupich i tępych braci zza Buga, aby porzucili swoje przekonania i przyjęli nasz polityczny punkt widzenia. Nasz model. Chcą co chcą – to i maja co chcą. NIE WOLNO nam się temu przeciwstawiać w ogóle, a już tak nachalnie – w szczególności. Przecież ci ludzie nie są przedmiotami, przecież mają swoją obywatelską godność!

Chętnie pojadę na Białoruś po to, żeby w sposób nieskrępowany porozmawiać ze WSZYSTKIMI, żeby przypatrzeć się tym strasznym represjom, żeby dać  potem świadectwo PRAWDZIE w wolnych mediach wolnej Polski.

Czekam na zaproszenie.

Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.