Czy Zbrodniarz Wojenny stanie przed sądem?

O sprawie pisałem niedawno w „Rzeczpospolitej”:
http://www.rp.pl/artykul/891373,1183831-Stanislaw-Remuszko–O-co-chodzi-.html
Inkryminowana opinia piętnastu gdańskich specjalistów o stanie zdrowia generała Czesława Kiszczaka wpłynęła wreszcie przed kilkoma dniami do warszawskiego Sądu Apelacyjnego. Liczy ponad 40 stron, mam tę opinię w ręku, starannie ją przeczytałem, i wydaje mi się, że to bardzo ciekawy i klarowny dokument. Na jego podstawie sąd wkrótce postanowi, czy 90-letni Kiszczak (mężczyzna prawidłowej budowy ciała, wzrost 171 cm, masa 72 kg)  może uczestniczyć w procesie odwoławczym. Przypuszczam, że wiem co sąd postanowi. Przypomnę, że trzy lata temu stołeczny Sąd Okręgowy skazał generała na dwa lata więzienia w zawieszeniu na lat pięć za „udział w związku przestępczym o charakterze zbrojnym”, czyli za wprowadzenie stanu wojennego. Skomentowałem to tu:
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1159
Przypomnę także, iż w myśl Konstytucji (art. 42) generała nadal uważa się za niewinnego, gdyż pierwszoinstancyjny wyrok nie jest prawomocny.
Mam również w ręku zarządzenie przewodniczącego II Wydziału Karnego tegoż SA., sędziego Jerzego Ledera, który wyznaczył trzyosobowy skład sądu (nazwiska) i datę rozstrzygającego posiedzenia (czwartek 2 kwietnia 2015, godzina 9:30, sala nr 3, gmach przy Placu Krasińskich), sam jednocześnie stanowiąc się referentem w tej sprawie (II AKa 82/13).
Co zdecyduje Apelacyjna Sprawiedliwość – niedługo się dowiemy, ale ja już teraz jako obywatel dodatkowo proszę Wysoki Sąd oraz obecnego na sali Prokuratora IPN, żeby w końcu wyjaśnili polskiej zbulwersowanej opinii publicznej: DLACZEGO (konkretne racjonalne powody) generała Kiszczaka absolutnie koniecznie trzeba było wozić na noszach karetką pogotowia ratunkowego drobne 350 km do Gdańska i tyle samo z powrotem zamiast identyczne badania wykonać w Warszawie?
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : -)

masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.