Zmarł Witek Kalinowski…

…Gdy we wtorek 24 marca wieczorem zadzwoniła komórka i wyświetliło się słowo „Witek” – rzekłem na powitanie jak zwykle „Cześć, Witku Kochany”, ale z drugiej strony była cisza, a potem odezwała się Joasia, i powiedziała, że właśnie Witek umarł.
…Okazało się, że choroba, która męczyła Witka od paru lat, nagle stukrotnie przyspieszyła i zabiła go w trzy dni. Do końca życia nie daruję sobie, że odkładałem to spotkanie. Dopo. Domani. Maniana. Nie będzie już ani „później” ani „jutro”…
…Witold Kalinowski miał 72 lata. Drobny, niewysoki, czupurny. Poliglota, wszędobył, smakosz. Ursynowski sąsiad z Wiolinowej. Z wykształcenia filozof i socjolog (doktorat IFiS PAN) oraz dziennikarz i publicysta („Tygodnik Solidarność”), z powołania zaś i pasji – polityk-społecznik, członek PC i PiS.. Specjalizował się ekspercko w tematyce przekształceń własnościowych i spółdzielczości mieszkaniowej. Już jako emeryt, współpracował stale z Radiem Armi Krajowej i z Niepoprawnym Radiem; założył i prowadził także patriotyczny Klub Myśli Pozytywnej oraz Seminarium Jezyka III RP przy warszawskim Instytucie Lecha Kaczyńskiego. Od kilku lat udzielał się w Roninie. Był gorącym zwolennikiem Andrzeja Dudy i stawał na internetowej głowie, by pomóc temu kandydatowi w prezydenckiej kampanii…
…Pożegnać Witka będzie można we wtorek 31 marca o 14:00 u św. Karola Boromeusza na Starych Powązkach. Ja zaś już teraz zapalam Witkowi wspomnieniową świeczkę, czyli podaję link do felietonu sprzed trzech lat: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1721
 
Stanisław Remuszko

pjes: dobrze, że nie kasuję poczty. Trzy tygodnie temu, 6 marca 2015, o 13:03, podziękowałem Witkowi telefonicznie za przysłany właśnie mejlem kawał o Unii Europejskiej (rozśmieszył mnie dosłownie do łez!), i natychmiast umieściłem ten kawał na swoim blogu w „Rzeczpospolitej”:  http://www.rp.pl/artykul/1184258.html  Dzięki raz jeszcze, Witku Kochany…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.