Moja Polsko…

[10.o4.11, 12:00] Z pewną niechęcią (wynikającą z mego stosunku do grzechu pierworodnego „Gazety Wyborczej”), ale też z uznaniem dla klarowności wywodu pragnę dziś przytoczyć uwagi nadredaktora tego pisma:
http://wyborcza.pl/1,75968,9403735,Skladamy_hold_ofiarom__Wszystkim.html
Może w swoim okolicznościowym (rocznica) komentarzu wyraziłbym to nieco innymi słowami, lecz wyraziłbym mniej więcej TO SAMO. Chcę to rzec jasno, czysto i donośnie (jeśli mój mysi pisk słychać dalej niż metr od norki).
Prywatnie najbardziej boli mnie to, że na większości tych znajomych ludzi zawiodłem się osobiście. Mam na myśli państwa Kaczyńskich, wielu prominentów PiS, środowiska „Gazety Polskiej”, dziennikarzy „Rzeczpospolitej” i „Naszego Dziennika”. Czasam odnoszę wrażenie, że dotknęła ich jakaś zaraza, jakiś wirus, który wyłącza logiczne myślenie o weryfikowalnych faktach, i zarazem uczynnia jakieś hormony zła, które każą im kwestionować prawomocność bodaj wszystkich instytucji państwa, ludzi zaś o odmiennych zapatrywaniach uważać za zdrajców, kanalie lub debili. Przesadzam tylko dla uwypuklenia istoty problemu. Nieprawy (nielegalny, niekompetentny, nieuczciwy) ma być – według tych polityków i tych mediów – ten prezydent, ten parlament, ten rząd, te sądy i ta prokuratura, ta armia i ta policja. Dla mnie to jest wprost tragedia, bo to moi Rodacy i moja Polska. Nie mam,  i ze względu na wiek nigdy już nie będę miał innego swojego społeczeństwa i innego swojego państwa…  
Boję się, że tak straszne podziały doprowadzą wcześniej czy później do czegoś w rodzaju wojny domowej (rozruchy, zamieszki, ofiary). 
Moja ostatnia nadzieja w jesiennych wyborach parlamentarnych. Po pierwsze – że w ogóle się odbędą (na forum bodaj „Rzeczpospolitej” przeczytałem już dziś, że ani chybi zostaną sfałszowane!). Po drugie – że ten sposób myślenia („życie pozaumysłowe”) poraził tylko niewielką część wyborców. Niedawno proponowałem nawet zabawowe zakłady na ten temat:
http://www.remuszko.pl/zaklad2/
http://www.remuszko.pl/zaklad3/
ale dziś, w smutnym dniu patriotycznej refleksji, nie jest mi do śmiechu…
Stanisław Remuszko

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=487

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.