Aborcja

Czy sam męski plemnik to człowiek? Wszyscy uważają, że nie.
Czy samo kobiece jajo to człowiek? Wszyscy uważają, że nie.
Plemnik połączony z jajem w jedną komórkę zwiemy zygotą. Czy zygota (przypomnę: jedna komórka) to człowiek?
Tu już pojawia się różnica zdań.
Jedni uważają, że zygota dostaje od Pana Boga nieśmiertelną duszę, w związku z czym jest to – co do istoty – dokładnie taki sam człowiek jak każdy dorosły człowiek, tyle tylko, że musi jeszcze biologicznie dorosnąć. Inni sądzą, że zygota nie ma żadnej nieśmiertelnej duszy, w związku z czym – co do istoty – nie jest człowiekiem.
Wszyscy zgadzają się, że wskutek złożonych procesów biologicznych, trwających minuty, godziny i dni, zygota dzieli się na coraz więcej komórek. Z czasem następuje różnicowanie kolejnych komórkowych pokoleń.
W wyniku tych mnożeń, dzieleń, różnicowań i przekształceń, z pierwotnej pojedynczej jednokomórkowej zygoty w ciągu mniej więcej miesiąca powstaje dość złożony twór, umownie zwany zarodkiem lub embrionem. Wskutek dalszych przeobrażeń, po mniej więcej 11 tygodniach (liczonych od zaistnienia zygoty) zarodek przemienia się w jeszcze bardziej skomplikowany organizm, umownie zwany odtąd płodem. Tak określone terminy („miesiąc”, „11 tygodni”) oraz pojęcia („zarodek”, „płód”) mają charakter nieostry, umowny i orientacyjny.
Mniej więcej po 9 miesiącach ciąży płód opuszcza matczyne łono (poród) i – odtąd zwany ludzkim dzieckiem – rozpoczyna odrębne biologiczne życie.
Aborcją potocznie nazywa się przerwanie biologicznego ludzkiego życia w fazie zarodkowej. Sedno ogromnej większości ludzkich sporów na temat aborcji sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy usuwany zarodek – co do swej istoty – jest człowiekiem.
Aborcja – jako świadome przerwanie życia bezbronnego człowieka – jest klasycznym morderstwem z premedytacją, które zasługuje na najwyższy wymiar kary. Aborcja – jako świadome przerwanie życia nieczłowieka – jest moralnie i kryminalnie obojętna, tak jak wyrwanie zęba, czy wycięcie brodawki, albo zabicie muchy czy kurczaka.
Różni ludzie, różne środowiska, różne państwa świata i różne religie zajmują różne postawy wobec aborcji. Rzuciłbym okiem: http://biqdata.wyborcza.pl/aborcje-na-swiecie-dozwolne-i-zakazane
W Polsce aborcja jest dziś prawnie dopuszczalna w trzech wypadkach: gdy ciąża zagraża życiu matki, gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa, gdy zarodek/płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony.
Na temat aborcji każdy musi własne zdanie wyrobić sobie sam, we własnym rozumie, sercu i sumieniu. Ja osobiście, jako patriota-realista, jestem za utrzymaniem obecnego stanu prawnego bez zmian. Gdyby zaś sytuacja polityczna się trwale zmieniła, byłbym za niewielkim złagodzeniem obowiązujących obostrzeń.
Na koniec powiem wprost: problem aborcji by praktycznie zniknął, gdyby powszechna była edukacja seksualna i antykoncepcja. Zdecydowanie lepiej jest zapobiegać niż leczyć/zabijać (niepotrzebne skreślić). W tej kwestii jasno określiłem swoje stanowisko: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=4843 Serdecznie polecam też lekturę tego klarownego i inspirującego tekstu:

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.