Zgwałcił ją i uciekł…

Kaczor, Tusk, Putin, Obama, Smoleńsk, rura, kibole, mafia, wolność słowa – bogać tam. To dopiero jest temat:
Sześćdziesięcioparoletni normalny osobowościowo mężczyzna, jeden z najmożniejszych (od: możliwości) ludzi świata, nagle wybiega na golasa z hotelowej wanny, jak oszalały rzuca się na przygodną pokojowkę, zmusza ją do czynów lubieżnych, więzi w łazience, i ucieka, zostawiając w prezencie dla policji swoją najintymniejszą wizytówkę: telefon komórkowy…
Czy Państwo uwierzyliby w taką historię?
Wiek wynika z metryki, osobowościowa normalność oraz możność – z faktu bycia przez ostatnie ponad cztery lata szefem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, reszta – wyłącznie z zeznań tej nikomu nie znanej trzydziestoletniej kobiety przed nowojorską policją. Słowo przeciw słowu…
Na mój rozum – tramwaj w oku.
Przypuszczam, że teraz sąd prawomocnie uniewinni, i zostanie wypłacone odszkodowanie. Ale na stanowisko sąd nie przywróci, Francuzi zaś na prezydenta nie wybiorą…
Pytanie: jak ustrzec się przed tego typu prowokacjami?
Wydaje mi się, że JEDYNYM sposobem jest skuteczna wieloosobowa kosztowna ochrona, którą posługują się różne naprawdę ważne VIP-y. Przez bardzo przykre 24 godziny na dobę, 60 minut na godzinę i 60 sekund na minutę. Przynajmniej na obcym terenie.
Inaczej ma się przechlapane. Takie życie : – )
Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *