Grzegorz Miecugow

Nie umiem tego reprodukować graficznie, więc tu jest link do nekrologu Grzegorza Miecugowa: http://nekrologi.wyborcza.pl/0,11,,400005,Grzegorz-Miecugow-nekrolog.html

Grzegorz, którego poznałem ze dwadzieścia lat temu przy okazji lustracji*, już wtedy był wybitnym dziennikarzem i publicystą oraz wyjątkowo kulturalnym rozmówcą. Już wtedy, bo na dzisiejszym pismaczym tle mógłby być wzorcem z Sevres. Kiedyś miałem przyjemność ugościć go u siebie domowym rosołem. Parę razy spotkaliśmy się w tej kawiarni przy Agrykoli. Sporo palił, jeśli dobrze pamiętam. Potem kontakty jakoś się urwały. A pojutrze, 1 września 2017 o godzinie 11:00, niewielka urna ze sproszkowanym Grzesiem zostanie pochowana w rodzinnym grobie Miecugowów na warszawskich Wojskowych Powązkach.

Przykro. Nagle. Za młodo. Żaden bliski druh, ale ta śmierć bardzo mnie poruszyła.

Stanisław Remuszko

* „Gazeta Wyborcza. Początki i okolice”, wyd. III, s. 199-200, „Wariacje obywatelskie”, s. 186-187.

P.S. 10-2017. Wzruszająco pięknie wspominają Koledzy ś.p. Grzegorza w czołówce „Szkła Kontaktowego”, które stworzył i prowadził. Bardzo za to dziękuję…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.