Co jest grane

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=522

1. O prześladowaniu pana Jerzego Jachowicza wypowiadam się tylko i wyłącznie dlatego, że publicznie ogłosił on na ten temat specjalne „Oświadczenie”, które zamieściły (omówiły, streściły) liczące się portale: Onet, Rzeczpospolita, wPolityce.
2. Całą sprawę (cokolwiek to znaczy) znam tylko i wyłącznie z tego „Oświadczenia”. Oto wątpliwości i sprzeciwy, jakie ono we mnie wywołuje.
3. Przede wszystkim: obywatele dzisiejszej RP są równi wobec prawa naprawdę, faktycznie, rzeczywiście – a nie tak jak za komuny, dla picu. Oznacza to miedzy innymi, że równi wobec prawa są także panowie Jachowicz i Jaruzelski, albo, za przeproszeniem, Remuszko i Maleszka. Ta równość wobec prawa nie oznacza oczywiście równości towarzyskiej, środowiskowej czy profesjonalnej.
4. Nie wiadomo dlaczego trzydziestoparoletnia sędzia miałaby – tylko z racji młodego wieku – wydać niesłuszny wyrok. Przypomnę, że niedawno wyrok uniewinniający generała Kiszczaka uchwalili jednogłośnie trzej sędziowie, z których dwóch przyszło na świat po wydarzeniach będących przedmiotem procesowej oceny.  
5.
Wyrok w sprawie Bieszyński-Jachowicz mógł być, oczywiście, sądową pomyłką, a nawet fuszerką. Jednakże kto jak kto, ale pan Jachowicz zna się na prawie i wie, że w Polsce sądownictwo jest przynajmniej dwuinstancyjne. Skoro wyrok się uprawomocnił, to apelację od wyroku pierwszej instancji musiał odrzucić sąd drugiej instancji w składzie trzyosobowym. Tak więc przeciwnikowi redaktora Jachowicza rację przyznały dwa sądy i czworo sędziów. Brak kasacji wskazuje, że procedury prawne – zdaniem pana Jachowicza – zostały dotrzymane. O co w takim razie chodzi?
6.
Jeśli chodzi o powszechnie ponoć krytykowany przez wolne i niezależne media straszny artykuł 212 kodeksu karnego, to mam złośliwe pytanie: czemu nie zlikwidowała tego fatalnego przepisu większościowa koalicja rządowa z lat 2005-2007?
7.
Z powodów poprzednio wyłożonych, nie ufam dziennikarskiej wiarygodności pana Jerzego Jachowicza. Dlatego nie bardzo wierzę również w jego niemożność zorganizowania sobie prywatnej legalnej pożyczki 16 000 zł. Taką kwotę ja – raczej nędzarz – zebrałbym wśród przyjaciół w ciągu paru dni. Sądzę, że pan Jachowicz po prostu złamał prawo i teraz musi ponieść konsekwencje. W demokracji tak być powinno.
8. Intuicja podpowiada mi, że w całej tej sprawie chodzi o coś innego. Przypuszczam, że o wywołanie wrażenia rozpadu struktur państwa (zarządzanego z Brukseli, Berlina i Moskwy przez Platformę Obywatelską), które w ostatnich konwulsjach przed jesiennymi wyborami  brutalnie represjonuje Bogu ducha winnych opozycyjnych dziennikarzy, żywiąc i broniąc niezmienny stary niewidoczny peerelowski Układ. Oraz o polityczną mobilizację (zwarcie szeregów) ludzi, którzy dzisiejszą Polskę tak postrzegają.
Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.