Scripta manent

Ważne chwile warto dokumentować, bo pamięć ludzka bywa zawodna, świadkowie rozmów wymierają, a NAPISANE (nagrane, sfotografowane, zarejestrowane) – zostaje, o czym już wiedzieli tytułowi starożytni Rzymianie. Piję do wypowiedzi pana profesora Władysława Bartoszewskiego, który pamięta, iż upadek komunizmu przewidział jeszcze przed „Solidarnością”, i że uważał wówczas, iż to nastąpi na początku XXI wieku (szczegóły są pod: http://wyborcza.pl/1,75248,9738265,Bartoszewski_u_Lisa__Staram_sie_unikac_lekarzy_i_aptek.html)
Taką wizjonerską przenikliwością sławnego człowieka czuję się osobiście zaszczycony, ponieważ w roku 1982 na drzwiach do kuchni w naszym ursynowskim mieszkaniu napisałem niezmywalnym tuszem: 2002 czerwony padł – Włodek wiadro wódki, i może to potwierdzić moja podówczas piękna i mądra żona (dziś Kraków), inskrypcyjnie wymieniony mój najlepszy życiowy druh Włodek Lepczyński (dziś Nysa), a i zachowało się historyczne zdjęcie tego fragmentu stolarki (same drzwi z gustownej dykty poszły dziesięć lat temu na śmietnik podczas gruntownego remontu naszego gierkowskiego M-4).
O czym mówię? O tym, że – choć patryjotycznie WIEDZIELIŚMY, iż komunę szlag trafi, to jednak realistycznie ocenialiśmy, zwłaszcza na tle społecznych reakcji na stan wojenny, że nie nastąpi to wcześniej niż za 20 lat, czyli mniej więcej tak, jak przewidywał to światły profesor Bartoszewski.
O czym mówię po drugie? O tym, że dziś szereg „prawdziwych patriotów” zaklina się, iż o rychłym i nieuchronnym skonie czerwonej zarazy już ZA KILKA LAT widzieli doskonale i z absolutną pewnością już w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych. Wychodzi na to, że tę swoją wiedzę utrzymywali w ścisłym sekrecie – bo gdzie SCRIPTA, które MANENT?
No i, po trzecie, mam na ten temat naprawdę dobrą wiadomość. Oto niedawno dokopałem się w mych archiwach do zakurzonej, lecz dość grubej zielonej kartonowej teczki, która zawiera… dla mnie bombę! Mianowicie: rezultaty dwóch sondaży przeprowadzonych za pomocą bibuły i jej kolporterów w roku 1984 oraz 1987 na ponadtysięcznych próbach czytelników-respondentów, a pytania dotyczą sytuacji społeczno-politycznej w aspekcie polskim i międzynarodowym oraz prognozowanego rozwoju wydarzeń!
Są to jedyne znane mi takie badania. Nikt do tej pory o nich nie napisał – a ja na wiarygodnych świadków mogę przywołać tych, którzy je opracowywali, a także przedstawić oryginalne egzemplarze podziemnych gazetek z wynikami tych wielkich unikatowych ankiet (przypuszczam, że znajdują się one również w archiwach Biblioteki Narodowej oraz IPN, tylko do dziś nikt nic o nich nie wie…)
No no, może jakąś książczynę o tym wydam?
Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *