Hazard emeryta

Po wystandaryzowaniu (do 100%), porachowałem średnie arytmetyczne z sześciu sondaży (jeden CBOS, jeden Kantar, trzy Ibrisy i jeden Estymator) przeprowadzonych w tygodniu przedwyborczym. Po zaokrągleniu do pełnych procentów, wyszły mi one takie: PiS – 48, PO – 25, SLD – 14, PSL – 8, Konfederacja – 6.

Uważam, że prawdziwe wyniki będą inne, a różnice między PKW a średnimi sondażowymi mogą spokojnie sięgnąć kilku małych procent (palce jednej ręki). Stanie się tak nie dlatego, że firmy badawcze łżą, kręcą lub zwyczajnie się mylą, tylko (głównie) dlatego, że obywatele respondenci nie mówią ankieterom prawdy.

Z przekonaniem namawiam do obejrzenia rezultatów exit poll w niedzielę wyborczą, tuż po 21:00). Przypuszczam, że „będzie się działo” !!!

Ze względów finansowych, bardzo życzyłbym sobie, żeby PiS nie osiągnął 46,5% (wg PKW). Wówczas niżej podpisany emeryt, który odjął sobie od ust i zainwestował ostatnią stówę w bukmacherowni, wygrałby kolosalne pieniądze, czyli 84 zł i 80 groszy netto! Może uda mi się zamieścić fotę z tego hazardu…

Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.