Tajność słowa?

Jutro (czwartek 7 lipca 2011) o 9:00 w sali nr 219 warszawskiego Sądu Okręgowego odbędzie się druga – zarazem pierwsza merytoryczna, miejmy nadzieję – rozprawa w procesie, który sławnemu poecie Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi wytoczyła spółka Agora (wydawca „Gazety Wyborczej”). Za co? Tego właśnie nie wiadomo…
Zaraz po pierwszej rozprawie (17.03.11) próbowałem się dowiedzieć. Jednak żadna z prasowych relacji tego wprost nie podawała, komentatorzy zaś posługiwali się cytatami już na pierwszy rzut oka wyrwanymi z kontekstu. Kto chce, może sprawdzić – na  przykład tu:
http://wyborcza.pl/1,75478,9276209,Poeta_zaprasza_na_proces.html
albo – na przykład – tu :
http://blog.rp.pl/skwiecinski/2011/03/17/stawka-jest-wolnosc-slowa/comment-page-3/#comment-9085
Pytałem na forach „Rzeczpospolitej” i „Wyborczej”, lecz okazało się, że internauci nie znają miarodajnych wiarygodnych konkretów-źródeł. Niezrażony, zadzwoniłem wtedy do pełnomocnika Agory pana Piotra Rogowskiego oraz do pełnomocnika JMR pana Sławomira Sawickiego – prosząc o możliwość zaznajomienia się z oryginalnymi zarzutami pozwu  i z odpowiedzią na pozew. Ku memu zdziwieniu, obaj odmówili, wykręcając się (trudno to inaczej nazwać) „poufnością dokumentów” oraz „dobrem procesu”.
To chyba pierwszy w historii przypadek prawnego sporu o wolność słowa, którego szczegóły mają pozostać w sekrecie. Mimo że obie strony nadały sporowi ogromny rozgłos: polityczny, patriotyczny, moralny, ideowy…  Niepojęte!
Apeluję do młodych Koleżanek i Kolegów dziennikarzy, którzy jutro o tak niechrześcijańskiej porze muszą służbowo stawić się w sądzie: spróbujcie Państwo dowiedzieć się, o co naprawdę chodzi i dlaczego to taka tajemnica.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *