Norwegia (i okolice)

Szok – to raz.
Dwa: jak na przyszłość zapobiec podobnym szaleństwom/potwornościom? Zupełnie przecież nowym w naszej współczesnej ludzkiej historii i – do niedawna – wręcz niewyobrażalnym?
Jednak, gdy staram się odsunąć te bieżące emocje (co nie jest łatwe), od razu nasuwa się pytanie o konsekwencje głębsze: czy i jaki ta straszliwa tragedia będzie miała wpływ na politykę rządów oraz nastawienia ludzi, środowisk i całych społeczeństw do kwestii integracji dwóch dramatycznie odmiennych ludzkich kultur/religii oraz do kwestii wolności i praw człowieka i obywatela? Coraz bardziej wydaje mi się, że taka integracja – za życia jednego pokolenia – jest po prostu niemożliwa…
…Pan da siłę swojemu ludowi? Pan da swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju?
Szczerze chciałbym w to wierzyć, ale chciałbym też wiedzieć, o jaką siłę chodzi, kto jest swój i co z innymi ludami…
Stanisław Remuszko
 
 
 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *