Nagość króla

[10 kwietnia 2010 w katastrofie smoleńskiej zginęło 96 osób. 22 lipca 2011 w tragedii norweskiej zginęło osób mniej więcej tyle samo. Lecz Norwegia jest – ludnościowo – ośmiokrotnie mniejsza od Polski. W przełożeniu tabloidalnym, oznacza to dla Norwegii taką traumę, jakby w Polsce w jednej chwili zginęło wtedy prawie 800 osób. Ale czy śmierć dopiero wchodzących w życie młodych ludzi, o których wcześniej nikt nie słyszał, można porównywać ze śmiercią najwyższych dostojników państwa? Czy to jest JAKOŚCIOWO inna śmierć?]
Jeśli wierzyć „Gazecie Wyborczej” http://wyborcza.pl/1,76842,9982937,_Obama_dostanie_kule_w_glowe___Sad_uniewinnia__to.html
amerykański sąd właśnie uniewinnił kogoś, kto groził śmiercią innemu człowiekowi – ponieważ uznał, że od takich gróźb ważniejsza jest wolność słowa.
A w innym miejscu tej samej gazety jej redaktor broni norweskiej demokracji/tolerancji, ponieważ – jego zdaniem – system jest zdrowy, a na psychopatów nie ma rady:
http://wyborcza.pl/1,75968,9998306,Winny_nadmiar_demokracji_i_tolerancji_.html
Jako człowiek stary i ciężko doświadczony czterdziestoma latami PRL, ośmielę się zaprzeczyć. To król jest nagi. To system jest chory. Demokracja jest dla ludzi, a nie ludzie dla demokracji.
Państwo ze swoim aparatem przymusu powinno w pierwszej kolejności chronić życie i poczucie bezpieczeństwa swoich obywateli – również kosztem innych wartości. Życie i poczucie bezpieczeństwa jest ważniejsze od innych praw człowieka i obywatela, wolności słowa i prywatności nie wyłączając. Tak uważam.
Stanisław Remuszko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.