Piąty element

Przeżyłem ponad 63 lata w mylnym – jak się okazuje – przekonaniu, że ludzie mają dwie, nazwijmy je, orientacje seksualne: pociąg do płci przeciwnej oraz pociąg do płci tej samej. Ten pierwszy pociąg nazywał się uczenie HETERO (ponad 90% populacji), ten drugi HOMO* (kilka procent populacji; uchodził za dewiację/patologię,  zdjętą z listy chorób ONZ dopiero przed kilkunastu laty). Teraz dowiaduję się, że są jeszcze trzy pociągi: pociąg BI (HETERO + HOMO, czyli dwa w jednym), pociąg A (właściwie antypociąg, bo od Aseksualności) i ten piąty pociąg, tylko nie wiem do kogo/czego on jest. W każdym razie wie to pani redaktor Matylda Młocka z pisma „Rzeczpospolita”, która cytuje znawcę problemu pana Stanisława Dulkę, jego zaś poglądy o seksie rozpowszechnia najnowsza sławna encyklopedia PWN, reprezentowana w artykuliku przez pracownicę tej zasłużonej instytucji panią Izabellę Matys, a wszystko można sprawdzić tu:
http://www.rp.pl/artykul/17,701306-Awantura-o-homoseksualizm-w-encyklopedii-PWN.html
Składam niniejszym przyrzeczenie publiczne w rozumieniu kodeksu cywilnego: dam luksusową wedlowską czekoladę z orzechami pierwszej osobie, która wyjawi mi tajemnicę liczby pięć w odniesieniu do ludzkiej orientacji seksualnej. [Hipoteza ad hoc: może chodzi o słynny „Piąty element”?]
Stanisław Remuszko
____________
* za moich młodych lat mówiło się o pedałach i lesbach/lesbijkach. Wiem, że teraz pedał jest niesłuszny (trzeba go nazywać „gejem”), a co z lesbijkami? Jak się je dziś nazywa w sposób poprawny politycznie?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *