Damian Turing

Uważam, że mój bystry zięć Damian (inżynier-informatyk po PW pracujący obecnie w kalifornijskich guglach) przedwczoraj coś odkrył, ponieważ sformułował – może i niechcący, ale przypuszczam, że jako pierwszy na świecie – ważny praktyczny postulat/uzupełnienie do testu Turinga.
Mianowicie Damian, po przeczytaniu podesłanego mu artykułu i po „wypróbowaniu” tego kompa, napisał do mnie w mejlu: Pięknie, lecz można pogadać z nim tylko o banialukach. Nie da się razem rozwiązać problemu…
Mam nadzieję, że to „Kryterium Damiana” – żądanie „wspólnego rozwiązania problemu*” – wejdzie odtąd na stałe (choć nie od razu, rzecz jasna) do encyklopedycznych omówień hasła „Test Turinga”. [Z zastrzeżeniem proporcji, dla mnie to taka sama nowość, jaką dla filozofów, swego czasu, było popperowskie kryterium falsyfikacyjne]

* Świetnym przykładem jest uzyskanie od niewidzialnego rozmówcy odpowiedzi na taką kwestię: Cegła waży kilogram i pół cegły. Ile waży cegła?

Stanisław Remuszko

P.S. Odnośnie do konkretnego Clevera, pani Olkapolka dowodzi, że wiadomości o zdaniu przezeń testu Turinga są raczej przesadzone:

http://forum.lem.pl/index.phptopic=148.msg41345#msg41345

Podobnie zresztą wygląda – na mój nos – źródłowe doniesienie pana Cieślińskiego:

http://wyborcza.pl/1,75968,10291478,Komputer_przeszedl_Test_Turinga.html

I jeszcze parę głosów na forum:

http://forum.gazeta.pl/forum/w,32,128919817,128919817,Kryterium_Damiana.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.