Knebel II

Ursynów, 30 kwietnia 2020, 12:46

Zarząd Agory
Czerska 8/10
00-732 Warszawa


Szanowni Państwo,
Wczoraj drugi raz BEZPRAWNIE pozbawiono mnie możliwości komentowania na forum GW, mimo zapisów umowy-prenumeraty.

Niniejszym rezygnuję z prenumeraty GW i odstępuję od umowy, w oparciu o którą zapłaciłem 55 zł.

Niniejszym wzywam do zwrotu zapłaconych pieniędzy w terminie 7 dni na mój rachunek bankowy
69 1240 1125 1111 0010 8810 4095


Dodatkowo wskazuję, że cenzurowanie postów, zwłaszcza pisanych z podaniem danych komentatora, jest moralnie bardzo brzydkie i jaskrawo sprzeczne z konstytucyjnymi zasadami wolności słowa (założenia ojców założycieli GW).

Niniejsze wezwanie stanowi próbę polubownego załatwienia sprawy.


Stanisław Remuszko
+22 641-7190 (lepszy), 504-830-131 (gorszy)


Niniejszy mejl wysyłam również w formie papierowej listem poleconym

P.S. oto dwa merytoryczne wpisy a propos w internecie:
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=6225
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg81316#msg81316

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj

Wikipedia

Trzy miesiące temu „Gazeta Wyborcza” przedrukowała z „Die Welt” genialny tekst Christiany Brause w tłumaczeniu Michała Szaflarskiego. Tytuł: „Wikipedia. Fabryka faktów na wojnie kulturowej”. Podaję link z przykrą świadomością, że ten tekst jest dostępny tylko dla prenumeratorów „GW”, choć powinien być dostępny dla wszystkich rozumnych ludzi świata:
https://wyborcza.pl/naszaeuropa/7,168189,25676421,wikipedia-fabryka-faktow-na-wojnie-kulturowej.html
tak jak w czasach Zarazy wszystkie redakcje otworzyły bezpłatny dostęp do wszystkich treści związanych z koronawirusem. Chętnie wyślę wersję wordowską, jeśli ktoś poprosi mejlowo lub telefonicznie.
Oto moja merytoryczna zajawa:

Wikipedia to dziś najdostępniejsze podręczne źródło wiedzy. Jednak publikowane tam artykuły coraz częściej piszą manipulatorzy, „aktywiści” różnych „środowisk”, zwykli psychopaci i zwykli oszuści. Drobne fejknjusy mieszają się z całymi kampaniami dezinformacyjnymi. Problem narasta.

Żeby to działo się w brukowcu, ale w encyklopedii? Peerelowskie encyklopedie jawią mi się na tle Wiki jak niegdysiejsze wzory metra w Sevres…
Artykuł pani Brause liczy ponad 38 000 znaków (ponad 20 stron znormalizowanego maszynopisu), ale czyta się go jednym tchem, jak intelektualny horror albo kryminał. Jestem z natury prostolinijny, łatwowierny i naiwny, więc od tych wikipedycznych rewelacji 2020 AD po prostu opadła mi szczęka. Tekst, dodajmy, powstał dla prestiżowego eropejskiego międzynarodowego konsorcjum dziennikarskiego „Lena” (wpisz w gugle), które za cel stawia sobie oświecenie internetowych mas.
C. d. n.

R.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj

Knebel

Cytuję opis incydentu zamieszczony w internecie 31.03.2020:

https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg80652#msg80652

>>>Uprzejmie informuję P.T. zainteresowanych, że przed chwilą usiłowałem zamieścić na forum „Gazety Wyborczej” spokojny kulturalny absolutnie regulaminowy komentarz pod jednym z tekstów, ale redakcja anonimowo odpisała (przeklejam), że „Z uwagi na naruszenie regulaminu nie możesz zamieszczać komentarzy do 12 kwietnia 2020, 21:13″, i w dopisku: „skontaktuj się z forum@wyborcza.pl”.
Prenumeruję „GW” od zawsze (prenumerata daje prawo do komentarzy), zawsze – jako JEDYNY na forum „GW” !!! – podpisuję się imieniem i nazwiskiem, z podaniem adresu mejlowego i numeru telefonu, ale taki ban (chyba tak to się nazywa?) zdarzył mi się po raz pierwszy.<<<
*
W ciągu trzech następnych dni (1-3 kwietnia) dzwoniłem do tzw. czytelniczego wsparcia „GW”, rozmawiając kolejno z życzliwymi panami Kamilem Gasińskim, Tomaszem Zawadzkim i panią Marleną Konecką. Sprawa zyskała tam nawet jakiś wewnętrzny rozgłos, ale próby wyjaśnienia czegokolwiek nie powiodły się, bo „nikt w redakcji nie odpowiada na nasze mejle” Wobec tego 5 kwietnia sam od siebie wysłałem taki mejl – także z zerowym skutkiem.
*
CENZURA była bodaj pierwszą instytucją, którą zlikwidowano w 1989 po upadku PRL. Jednak „Gazeta Wyborcza” wyraźnie bez niej żyć nie potrafi (archiwum), a teraz do redakcyjnej cenzury dołożyła KNEBEL, czyli fizyczne odebranie czytelnikom prawa głosu. Rzecz jasna, mógłbym uzyskać zdjęcie tego knebla na drodze prawnej (płacę-wymagam), ale stałoby się to już za jakieś drobne dwa-trzy lata, jak mówią zaprzyjaźnieni adwokaci i sędziowie.
Jako dziennikarz-senior z półwiecznym stażem – jestem zaciekłym przeciwnikiem cenzury i urodzonym zwolennikiem pluralizmu poglądów. Cenzurę i knebel uważam za czyny obrzydliwe moralnie we wszystkich relacjach międzyludzkich, a w porządnych mediach nazwałbym to wprost prostytucją.

Przypomnę więc tylko, że „Gazetę Wyborczą” od trzydziestu lat firmuje swym imieniem i nazwiskiem pan Adam Michnik, jego zastępcą zaś jest pan Jarosław Kurski.
Stanisław Remuszko

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Knebel została wyłączona

Ząb ubogiego emeryta

Stomatolog zdiagnozował konieczność „kanałowego leczenia” zęba zwanego piątką lewą dolną i zażyczył sobie za to 200 zł.

Czy można to zrobić „na NFZ”?

Kto może na to pytanie miarodajnie odpowiedzieć?
Stanisław Remuszko
remuszko@gmail.com, +22 641-7190, 504-830-131

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Orzeł

https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Orze%C5%82

Kim jest „urzędowo” – mówi wikipedyczne hasło. Kim jest jako człowiek – najlepiej wiedzą jego osobiści przyjaciele i znajomi. Ja, który Józka poznałem na Karowej w gorącym roku 1988, gdy zbliżającą się zmianę ustroju państwa było już bardzo widać, słychać i czuć, a potem łączyły nas i rozdzielały najrozmaitsze życiowe przygody, pragnę przedzgonnie zapisać, co uważam za jego Opus Magnum, a może i Maximum. Tym Orlim dziełem jest Ronin, o którym mówi odrębne wikipedyczne hasło:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Klub_Ronina,

a ja potwierdzam, że w tym haśle jest sama prawda.

Jeśli Józek się nie obruszy, to rzekę, iż Klub Ronina przypomina – patrząc z wyższej półki – mniej więcej środowisko „Gazety Wyborczej” (prawda, że innoskalowe i o zupełnie przeciwnej orientacji politycznej). Każdy, kto wie o czym mówię, zrozumie w lot, że to jest najwyższa ocena organizacyjno-społeczna, jaką można wystawić jednemu człowiekowi.

Chcę to podkreślić z mocą: Ronin to wieloletnie dzieło JEDNEGO człowieka. Wraz z paroma kolegami zrobiłem sobie pamiątkowe zdjęcie w restauracji „Dekanta” (przy Marszałkowskiej), gdzie w 2007 roku odbyło się zebranie założycielskie i gości było multum (każdy ważniejszy), ale dzisiejszy Ronin to efekt ogromnej trzynastoletniej intelektualnej pracy, pomysłowości i zaradności przede wszystkim JEDNEJ OSOBY: pana doktora Józefa Orła (27 imienin w roku).

Z tej okazji życzę Mu przede wszystkim zdrowia i sił, bo o resztę sam się wystara : -)
Staszek Remuszko

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Sądy

1. Widząc (Polsat 18:50, TVN 19:00, TVP 19:30) co się dzieje, chcę jako obywatel wyrazić swoje zdecydowane i jednoznaczne wsparcie dla polskich sędziów. Dla sądownictwa.
Uważam, że sądy w państwie prawnym są pod pewnymi względami (w pewnych sytuacjach) ważniejsze od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Konstytucja wprawdzie mówi o trójpodziale i balansie, lecz JA uważam, że sądy są niekiedy ważniejsze od parlamentu i od rządu.
Najzwięźlej: zostać jednym z 10 000 polskich sędziów jest o niebo trudniej i żmudniej (czas, wiedza, procedury, egzaminy, doświadczenie) niż zostać jednym z 460 posłów. Odsyłam do gugli i ustaw. Uważam, że sędziowie, którzy rozstrzygają spory między ludźmi, to nadzwyczajna kasta intelektualna i kulturalna każdego narodu.

2. Wiadome listy poparcia powinny być jawne od początku i bez przeszkód dostępne dla każdego zainteresowanego (informacja publiczna). Przypomnę, notabene, że tak uważają sędziowie z KRS – pan sędzia Wiesław Johann i pan sędzia Maciej Mazur.
Wskutek wielomiesięcznego publicznego rozwoju niepojętej afery z tymi listami przypuszczam, że ich opublikowanie spowodowałoby jakąś straszliwą porutę w szeregach władzy. Musi tkwić w tym jakaś niezwykła kompromitująca tajemnica, taki skandal, który na przykład demokratycznie odebrałby PiS-owi rząd dusz w najbliższych wyborach.

Stanisław Remuszko
remuszko @ gmail.com, +22 641-7190

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wstrząs

https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25574049,nie-zyje-krzysztof-leski-podejrzany-o-zabojstwo-24-latek-mieszkal.html

Dla mnie – wstrząs.

Jedyny ze znanych mi dziennikarzy, który został zamordowany.

Pierwszy raz ujrzałem go na parterze GUS, chyba równo 31 lat temu. Szykowały się obrady Okrągłego Stołu. a Krzysztof miał na piersi dużą demonstracyjną plakietkę niezrelegalizowanej wówczas „Solidarności”. Takim go zapamiętałem.

Potem spotykaliśmy się w pomieszczeniach remotowanego żłobka przy Iwickiej, gdzie mieściła się pierwsza redakcja nowo powstałej „Gazety Wyborczej”, a potem, w późniejszych latach dziewięćdziesiątych, w różnych instytucjach na konferencjach prasowych. Był bardzo sprawny, wystukiwał on-line sprawozdania na laptopie. Był też bardzo młody.

Niepojęta tragedia.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Ja, komunista

Od ursynowskich przyjaciół-sąsiadów, którzy na wszelki wypadek zastrzegli sobie anonimowość, mogłem pożyczyć fenomenalne dzieło pod tytułem „Polska Rzeczywiście Ludowa”, czyli PRL. W Sylwestra czytałem je do drugiej w nocy i zrozumiałem, że od dziecka byłem zaprzałym komunistą.
To jest opowieść o historii Polski w latach wojenno-teraźniejszych, czyli „Od Jałty do Października’56” oraz (drugi tom) „Od Gierka do Jaruzelskiego”.
W tej rymowanej narracji IPN nie ma racji. Moje wrażenia są takie, jakbym przeglądał własny życiowy pamiętnik. Dwa razy po 300 stronic. Mówią tam (najzwięźlejsze streszczenie), że PRL nie była czarną dziurą. O, Jezu!
Fascynujące wszystko…
Ludzi rozumnych i dobrych (więc i otwartych na inne poglądy) serdecznie zachęcam do lektury i polemik.

Stanisław Remuszko, remuszko@gmail.com, +22 641-7190, https://www.google.com/search?rlz=1C1AOHY_plPL708PL708&q=Polska+Rzeczywi%C5%9Bcie+Ludowa&tbm=isch&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwiE1sXg9ezmAhXvyKYKHVdYA9IQ7Al6BAgKECQ&biw=1094&bih=598

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj

Małgorzata Gersdorf II

Od trzech dni w głównych telewizjach trwa gorączka na temat jakiejś arcyważnej ustawy sędziowskiej. Namawiam do zajrzenia po 20:00 na programy w Polsacie, TVN i TVP. Ja oglądam z niejaką przykrością intelektualną, bo to nie są ludzkie rozmowy, tylko jakiś koszmar: nikt nie odpowiada na zadane pytania, wszyscy się przekrzykują, a gdy ktoś kogoś przybije argumentacyjno-logicznym widelcem do ściany, prowadzący mówi natychmiast: MUSIMY KOŃCZYĆ, MUSIMY KOŃCZYĆ…

Na mój rozum, sedno sedn tkwi w tym, co przedwczoraj (17 -XII-2019) powiedziała I prezes Sądu Najwyższego pani profesor Małgorzata Gersdorf w TVN24. Cytuję z taśmy: „W Konstytucji jest napisane, że (od Konstytucji – SR) wyższe jest prawo unijne”. Dziesiąta minuta, dziesiąta sekunda, nagranie dostępne publicznie na TVN24.

Może pani I prezes SN się przejęzyczyła (powiadomiłem jej sekretariat), ale nikt pani I prezes SN nie poprawił, i ta teza – o wyższości prawa unijnego nad polską Konstytucją – jest trzeci dzień forsowana przez Monikę Olejnik i jej podobnych gdzie się da.

Otóż to jest teza fałszywa. Nieprawdziwa. Łeż. W Konstytucji nie jest to napisane. Napisane jest coś innego.

Najwyższym prawem w Polsce (taki kraj między Bałtykiem a Tatrami) jest nie żadne prawo unijne, z Traktatem Lizbońskim na czele, lecz polska Konstytucja. Artykuł 8 ustęp 1.

Kto chce wiedzieć więcej i konkretniej, niech czyta:

http:// www.remuszko.pl/blog.php/?p=6172

Stanisław Remuszko

pjes: bardzo dziękuję Chełmowi i Rekownicy za informatyczne wsparcie : -)

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Małgorzata Gersdorf

Spytałem wybitnego prawnika, i on poinformował mnie, że polski Trybunał Konstytucyjny orzekł (2005 i 2010) przy okazji badania zgodności traktatu akcesyjnego z Konstytucją RP, że o ile prawo wspólnotowe (UE) może mieć pierwszeństwo przed ustawami prawa krajowego, o tyle nie oznacza to, że ma automatycznie pierwszeństwo także przed Konstytucją.
W świetle tego orzeczenia, zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego nie narusza statusu Konstytucji RP jako najwyższego aktu prawnego w Polsce. W przypadku konfliktu prawa UE i polskiej Konstytucji, Naród może podjąć suwerenną decyzję o sposobie rozwiązania tej sprzeczności (może zdecydować o zmianie Konstytucji, może postanowić o wystąpieniu z Unii Europejskiej, może też doprowadzić do zmiany prawa wspólnotowego).
(…)
Trybunał podtrzymał swoje stanowisko przy okazji badania zgodności z Konstytucją treści Traktatu z Lizbony, stwierdzając, że [początek cudzysłowu] „ani art. 90 ust. 1, ani art. 91 ust. 3 nie mogą stanowić podstawy do przekazania organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu upoważnienia do stanowienia aktów prawnych lub podejmowania decyzji, które byłyby sprzeczne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. (…) Zagwarantowane w art. 91 ust. 2 Konstytucji pierwszeństwo stosowania umów o przekazaniu kompetencji – przed postanowieniami ustaw niedających się współstosować – nie prowadzi do uznania analogicznego pierwszeństwa tychże umów przed postanowieniami Konstytucji.

Konstytucja pozostaje zatem – z racji swej szczególnej mocy – prawem najwyższym RP w stosunku do wszystkich wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych. Dotyczy to także ratyfikowanych umów międzynarodowych o przekazaniu kompetencji . Ze względu na art. 8 ust. 1 Konstytucji, korzysta ona na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z pierwszeństwa obowiązywania i stosowania”. [koniec cudzysłowu]

Wyrok z dnia 11 maja 2005 r. sygn. akt K 18/04
Wyrok TK z dnia 25 listopada 2010, sygn. akt. K 32/09

Tymczasem w programie „Kropka nad >i<” (17 grudnia 2019, godzina 20:15, TVN24) konstytucyjny organ mojego państwa – pierwsza prezes Sądu Najwyższego pani profesor Małgorzata Gersdorf – oświadczyła expressis verbis, iż „prawo Unii Europejskiej jest ważniejsze od Konstytucji RP”. Nie interpretacyjnie/domyślnie, tylko dosłownie, wprost. Słyszałem to i widziałem na własne uszy i oczy, a każdy może sobie sprawdzić na ogólnodostępnym nagraniu online pod adresem:
https://go.tvn24.pl/programy,7/audio-kropka-nad-i-odcinki,15075/odcinek-115,S00E115,186042

Co robić?

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj