| www.remuszko.pl | Delecja |
Serce prywatno-fiskalne :-)
Ciało każdego z nas liczy dziesiątki miliardów komórek, a w każdej z nich tkwią 23 pary chromosomów – maleńkich specyficznych struktur zawierających sławne geny, czyli cząsteczki dziedziczności (cokolwiek to jest). Chromosom numer sześć ma takich genów prawie dwa tysiące. Gdy jajo łączy się z plemnikiem w zygotę (z której wyłaniamy się my, ludzie), czasem coś się omsknie i powstaje delecja (ubytek), czyli, w uproszczeniu, genetyczny błąd. Dlaczego tak się dzieje – jest, dla mnie osobiście, bodaj największą filozoficzną zagadką człowieka. Przydarzyło się to małej Agnieszce z mazurskiej Nidzicy, która przyszła na świat trzy i pół roku temu. Dziś nie potrafimy jeszcze (Dum spiro, spero!) „naprawić” Agnieszki, lecz możemy bardzo pomóc jej i kochającym ją rodzicom. Dać im ogromną szansę na działanie. Właśnie to uczynili Państwo, wpłacając na fundacyjne konto Agnieszki jeden procent swojego podatku (roczny PIT). Przed chwilą dostałem z Nidzicy mejla, w którym zaskoczeni i wzruszeni rodzice informują, iż dzięki hojności nieznanych darczyńców na konto małej panienki wpłynęło prawie 9000 zł (dziewięć tysięcy złotych)!!! W początkach 2010 roku wysłałem kilkaset mejli w tej sprawie, lecz nie mam przecież bladego pojęcia, czy, ile, oraz kto z P.T. Adresatów przekazał konkretny kawałek swojego prywatno-fiskalnego serca na ten cel. Tylko tą drogą zatem mogę Was – moich Pięknych Duchowych Przyjaciół – powiadomić o wynikach tej niezwykłej zbiórki, ukłonić się nisko, i najserdeczniej podziękować. Niech Państwu dobry Pan Bóg błogosławi :-)
P.S. Uprzejmie sugeruję wszystkim P.T. Zainteresowanym, że małej Agnieszce i jej
Rodzicom można pomóc TERAZ na dwa sposoby.
Fot. Katarzyna Jabłońska, Wykno k/Nidzicy, 23 maja 2010, 18:20:35 |
|