| www.remuszko.pl | |
|
...jako naoczny świadek wydarzeń napisałem wysoce krytyczną, dokumentalno-publicystyczną książkę o Agorze, "Gazecie Wyborczej", Michniku i okolicach, w której wielokrotnie i expressis verbis oskarżyłem to towarzystwo nie o jakieś duperele, lecz o konkretne czyny obrzydliwe moralnie, czyli o takie postępowanie lub właściwości - cytuję z Wikipedii definicję zniesławienia - które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, lub rodzaju działalności. Gdyby tam był nie to że fałsz, ale cień cienia fałszu, wówczas dawno zgniłbym w więzieniu lub/i poszedł z torbami wskutek sprawiedliwych wyroków niezależnej judykatury wydanych na procesowy wniosek redaktora Michnika i mecenasa Rogowskiego... (Stanisław Remuszko, „Wariacje obywatelskie”, str. 279) Prawda o "Gazecie
Wyborczej"
(książka
"Gazeta
Wyborcza. Początki i okolice" Bystra Czytelniczko, Dzielny Czytelniku, jeśli chcesz
poznać tajemnice "Gazety Wyborczej" - w sensie opowieści naocznego
nieanonimowego żywego świadka (tzw. relacje z pierwszej ręki) - masz w
zasadzie dwie możliwości:
1. Przeczytać polecaną tu książkę (byle nie przed snem!)
albo
2. Przeczytać dwa teksty (w sumie kilkanaście stron
znormalizowanego maszynopisu), które znajdują się pod
linkami list
oraz wywiad (to już na pewno nie przed snem!!!)
Może być również tak, że po lekturze jednego czy obu w.w.
tekstów TYM BARDZIEJ będziesz chciał przeczytać książkę; wtedy od razu przejdź
na dół tej strony.
Jeśli jednak NASAMPRZÓD chciałbyś z grubsza dowiedzieć
się, o co w ogóle chodzi - rzuć okiem, proszę, na poniższe trzy
akapity:
W 2010 roku praktycznie wyczerpał się nakład trzeciego
wydania pierwszej (i do dziś jedynej w Polsce, Europie i na
świecie) książki o pochodzeniu, narodzinach, ewolucji i udziale we władzy
„Gazety Wyborczej” i jej środowiska. Książki niezwykłej ze względu na swoją
treść i ze względu na swoje dzieje. Książki wysoce
krytycznej wobec Agory i Michnika, dokumentującej ich grzech
pierworodny.
W tej książce nikt nie przeklina, nie ma w niej erotycznych
scen, szpiegowskich afer ani gangsterskich porachunków. Nie ma tam
również epitetów politycznych („czerwonych komuchów”, „solidarnościowych
oszołomów”, „starych esbeków”, „prawicowych ekstremistów”, „pachołków Moskwy”
ani „sługusów Michnika”). Nie ten styl. Nie ten język. Życzliwe gwarancje
poziomu i przyzwoitości dają książce swymi nazwiskami Maciej Iłowiecki i
Cezary Michalski.
O czym w takim razie jest ta książka? To przede wszystkim
autorski reportaż z narodzin i wczesnego dzieciństwa „Gazety Wyborczej”.
Autorski - więc z pewnością osobisty, subiektywny i niepełny. Ale to akurat jest
jasno powiedziane we wstępie, komentarze są typograficznie oddzielone od
komunikatu, a cytowane teksty i reprodukowane dokumenty ukazują fakty i
wydarzenia zapomniane, przemilczane lub wręcz skrywane przed środowiskową
opinią. Nie bez powodu hasło reklamowe brzmiało: Prawda o „Gazecie
Wyborczej”. Nieznane dokumenty. Świadkowie...
Książka liczy 344 strony, waży 430 gramów, ma format A-5 i
kolorową foliowaną okładkę.
Książkę można kupić tylko w dwóch miejscach. Albo
w warszawskim "Prusie"
(sławna księgarnia przy Krakowskim Przedmieściu, naprzeciwko Uniwerku), albo u
mnie, autora, wraz z odręcznym atramentowym (!)
autografem oraz uśmiechem :-)
Lojalnie informuję, że w obydwu
miejscach zostało tylko po kilkanaście egzemplarzy trzeciego
(sześciotysięcznego) wydania...
Miłe Czytelniczki i Czytelników pozdrawiam serdecznie i z
respektem
Warszawa, wiosna 2011
Stanisław Remuszko
Na wszelki wypadek podaję swój adres mailowy
______________________________ * I wydanie - 1999, II wydanie - 2003, III wydanie - 2006 |
|