www.remuszko.pl moja tragedia

moja tragedia

Okazuje się, że jestem osobą nie tylko prywatną. Z różnych stron docierają do mnie sygnały i pytania, co ze mną się dzieje, czemu zniknąłem z rozmaitych forów, nie pojawiam się na środowiskowych spotkaniach itp. Bliżsi przyjaciele znają przyczynę, a ludzi nie znanych, lecz przecież mi życzliwych, ze smutkiem informuję, że przeżywam największą tragedię swojego życia. Dziewięć miesięcy temu, po trzydziestu sześciu wspólnych latach, moja piękna i mądra Żona nagle porzuciła mnie, wyprowadziła się z domu i złożyła pozew o rozwód. Trzeciego czerwca 2009 odbędzie się druga rozprawa rozwodowa. To wszystko wydaje się absolutnie niemożliwe, ale jest gorzką prawdą. Może kiedyś napiszę coś więcej. Teraz nie mam ochoty.

Stanisław Remuszko

Warszawa, kwiecień 2009

P.S. Po 13 listopada 2010 napisać "coś więcej" będzie mi zdecydowanie łatwiej

Odwiedzono 3924 razy